Forum  Strona Główna



 

Goście
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Vetograd / Uczelnica Zapadnaja
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Samotny Wilk
Gość zagraniczny



Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 43
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Okoczia

PostWysłany: Czw 20:36, 18 Mar 2010    Temat postu:

Niestety moich braci dalej Real męczy i przygotować wykładów nie pozwala. Dlatego ja pogrzebałem w bibliotece i jakieś zapiski moich braci znalazłem coby wam przybliżyć.

Oto wykład Mglistego Pumy o Szoszoinów historii:

Pierwsze wzmianki o wędrownym ludzie Szoszoinów, indian, wędrujących przez Kontynent Wschodni, można odnaleźć w starych pergaminach przechowywanych w piwnicach antykwariatów na terenie Kontynentu Wschodniego.
Teksty te datuje się na początki wieku XVI, jednak wiadomo, że Szoszoini sięgają swoją historią wieleset lat wstecz. Około roku 1560 osiedlili się oni na dziesiejszym terytorium Surmenii, skąd jednak zostali przegnani przez białych. Wtedy plemie to liczyło ponad trzy tysiace indian i mogło stawiać zdecydowany opór bladym najeźdzcom. Pokojowe usposobienie Szoszoinów kazało im jednak udać się w dalszą podróż. Pisma donoszą, że udali się oni na północ kontynentu. Mniej więcej w roku 1570 doszło do buntu. Z Rady Starszych Puchaczy wyodrębniła się grupa młodych indian chcących, aby plemię powróciło na swoje prawowote terytoria w głębi lądu. Starsi wiekiem dowódcy, na czele z Siedzącym Lwem orzekli, że Szoszoini wyprawią się przez morze w poszukiwaniu przyjaznych ziem.
Polityczny bunt w Radzie Starszych Puchaczy przerodził się w otwarty konflikt. Wojna domowa ogarnęła całe plemie. W wyniku trwających ponad rok walk zginęło kilkuset doborowych wojowników. Ostatecznie doszło do porozumienia, w myśl którego Szoszoini podzielili się na dwie grupy: Związek Szoszoinów Północnych i Związek Szoszoinów Południowych. Szoszoini Południowi postanowili udać się w drogę powrotną ku sercu Kontynentu, a Szoszoini Północni, po półrocznych przygotowaniach wyprawili się w morze.
Historia milczy na temat dalszych losów południowego odłamu. Legendy głoszą, że został on zdziesiątkowany w bitwie z bladymi twarzami na terenie dziesiejszej Surmenii. Faktem jest, że grupy z tego odłamu widziano jeszcze w roku 1700 w samym centrum lądu, gdzie około dwustu indian wiodło całkiem udane życie plemienne. Słuch o nich zaginął jednak kilkanaście lat później po straszliwej suszy w tej części Kontynentu Wschodniego.
Szoszoini Północni dotarli natomiast w roku 1598 do niedużego lądu, zwanego dziś Wyspą Ramberta. Tam też postanowili się osiedlić. Czasy przywódctwa wodzów z rodu Bawołów, a więc Szalonego Bawoła, Śpiacego Bawoła, Porywczego Bawoła i Niemałego Bawoła odznaczały się dobrobytkiem i szybkim rozwojem Związku.
Kryzys nadszedł pod koniec wieku XVII. Głód spowodowany powodzią przetrzebił społeczność. Przy życiu pozostało nie więcej niż tysiąc Szoszoinów. Odbudowa plemienia i państwa trwała do połowy wieku. Wtedy to, despotyczny wódz Szybujący Sęp zdołał odeprzeć ataki ludów napływających na wyspę. Próbował on również utworzyć Królestwo Północnej Szoszoini, które to, w wyniku walk wewnętrznych oraz złej sytuacji gospodarczej, upadło po blisko ćwierćwieczu istnienia.
Rok 1803 zapisał się w historii Związku Szoszoinów Pólnocnych krawymi walkami pomiędzy rodem Sępów i Kondorów. W ich wyniku śmierć poniosło około dwustu wojowników, a władzę niespodziewanie zdobył Drapieżny Okoń, ktory przewodził Szoszoinom przez kolejne dwadzieścia lat. W roku 1823, w krótce po śmierci Drapieżnego Okonia i objęcia władzy przez jego syna - Małego Okonia, do Wyspy Ramberta dopłynął rozbitek podający się za wysłannika Związku Szoszoinów Południowych. Według jego relacji, Związek prosi o natychmiastową pomoc w walce z wielkim kataklizmem, jaki wydarzył się na wyspie zajętej przez Zwiazek Szoszoinów Południowych.
Rok później, po burzliwych debatach ustalono, iż Szoszoini Pólnocni pomogą swoim południowym krewnym. Z wyspy wysłano eksedycję, która jednak przepadła bez wieści, tak, jak trzy kolejne grupy ratunkowe. Po czterech latach zaprzestano wysyłania ekspedycji, a Związek Szoszoinów Południowych uznano za zaginiony. W tym samym roku Mały Okoń wydał swoje ostatnie Postanowienie mówiące o wiecznym celu Szoszoinów Pólnocnych - złączeniu się z południowymi braćmi.
Do końca wieku XIX trwał intensywny rozwój ZSP. Po wielokrotnych próbach najazdów, również ze strony ludów z nieznanych krain (mówi się o Cesarstwie Aztec), ZSP podupadło.
Związek stracił swoją podmiotowość państwową i stał się luźnymn zgromadzeniem indiańskim.
Początek nowego milenium to okres ożywionych kontaktów z kupcami, którzy zaczęli regularnie odwiedzać te rejony oceanu w poszukiwaniu chłonnych rynków zbytu. W roku 2007 na Wyspę Ramberta przybył lud Lagunów, który, pomimo pewnych ekscesów, zdołał ułożyć sobie poprawne stosunki z Szoszoinami i zamieszkać na Wyspie.
Rok później nad Wyspę Ramberta nadleciał Sterowiec Rambert z Kazagiem Slobodanoviciem na pokładzie. Podczas odlotu przypadkowo zabrał on na swój pokład grupę 32 szoszoińskich wojowników, która dała początek nowej osadzie na Archipelagu Arakhanii - Okoczii, założonej 30 marca 2008 roku.

Na pytania odpowiedzieć nie będę mógł, ale Mglistemu przekażę. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
karol
Obywatel



Dołączył: 02 Lip 2009
Posty: 1378
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 11:59, 19 Mar 2010    Temat postu:

Jejku, w całości na łamy SOKN! Czas trochę rozreklamować Uniwersytet Zachodni, bo tu pojawiają się fantastyczne wykłady! Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Samotny Wilk
Gość zagraniczny



Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 43
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Okoczia

PostWysłany: Pon 16:56, 22 Mar 2010    Temat postu:

Kolejny wykład naszego brata Pędzącego Kojota o wierzeniach:

Wierzenia Szoszoinów - "Bóstwa większe i pomniejsze"

Bóstwa większe i pomniejsze Ta stara legenda jest podstawą naszej religii : “Wszyscy bogowie zamieszkują dwie krainy : Krainę Wiecznych Łowów i TP. Ci z TP są przerażającymi, złymi bóstwami. Każdy szoszoin chciałby po śmierci zamieszkać w Krainie Wiecznych Łowów, jednak ci którzy mają coś na sumieniu będą przez wieki męczeni w TP! Tam zostaną poustawiani w wielkie kolejki i wypełniając wielkie pisma będą przepraszać za swoje czyny!” Skąd wzięły bóstwa? Nie wiadomo, lecz może kiedyś ktoś to odkryje? Poniższy spis bóstw to oczywiście bardzo uproszczona wersja, lecz jakże niezbędna… BOGOWIE DOBRZY: Paraj’atu - bóg z głową bizona, ogonem wiewiórki i człowieczym tułowiem. Paraj’atu jest bogiem urodzaju, a jego brat Paraj’natu (podobny do swego brata tylko, że ogona wiewiórczego nie ma) to jego przeciwieństwo, bóg nieurodzaju. Paraj’atu według legendy swym ogonem deszcze sprowadza i zbytnie słońce przysłania. Marabhu - bóg zmieniający porę dnia i roku. Marabhu ma w rękach wielkie sznurki którymi ciągnie słońce i księżyc nieboskłonie. Jego synami są Paraj’atu i Paraj’natu. Bizotia - matka wszystkich bizonów, bogini myśliwych i zwierzyny łownej. Bizotia matką bizonów jest, myśliwi często proszą ją o zesłanie kilku zwierząt które mogliby upolować. Niektórzy szoszoini starej daty nie jedzą bizonów właśnie ze względu na cześć Bizotii. Jednak ten odłam wyznaniowy powoli upada… Nikt nie wie jak wygląda Bizotia lecz cały czas trwają badania na ten temat. Uku’buku - bóg dobrej zabawy i alkoholi Podobiznę Uku’buku można zobaczyć np. w saloonie w Kurt Town. Legenda mówi, że Uku’buku żył kiedyś na ziemi, pewnego dnia pił i pił, aż pękł i trafił do Krainy Wiecznych Łowów, a jako, że większego alkoholika nie znano to został on koronowany na króla pijących. Lekaku - walczy z chorobami, patron szamanów To czary Lekaku sprawiają, że jesteśmy zdrowi. Jego magia odgania Reala. Szamani otaczają tego boga szczególną czcią i co roku obchodzą Święto Zdrowia (jedno, ze świąt obchodzonych przez poszczególne zawody). BOGOWIE ŹLI: NEO - straszna bogini chorób, strachu i śmierci. Neo jest najstraszniejszą boginią. Ze względu na swoje zło została wypędzona z krainy wiecznych łowów. Jej synowie to : MODEM i ABONAMENT! Jej mężem jest przerażający REAL, a córką… straszna… zabijająca głosem… KRYSTYNA CZUBÓWNA! REAL - bóg zsyłający omamy i wizje. Real zsyła na człowieka straszną chorobę w której wydaje się mu, że żyje w świecie innym. Że wszystko to tylko czary jakiś szamanów… Real ma braci : Tesco i Karfur, oraz znienawidzoną przez siebie siostrę : BARCELONĘ. Jego dzieci to : MODEM, ABONAMENT I KRYSTYNA CZUBÓWNA. SPAM - patron wszystkich upierdliwych Skąd się wziął SPAM? Nikt tego nie wie, jednak jedno jest pewne nawiedza każdego z nas, mówi w różnych językach, namawia do kupna dziwnych rzeczy i do wysyłania kosztowności do Afganistanu… Syfilisus - bóg chorób, w jakiś sposób spokrewniony z Realem Syfilisus znany jest z rozprzestrzeniania po świecie różnych chorób, jego największym wrogiem jest Lekaku. Tych kilku Bogów to zaledwie włos na Bizonie, jednak to oni są podstawą naszej religii.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Vetograd / Uczelnica Zapadnaja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
deoxGreen v1.2 // Theme created by Sopel stylerbb.net & programosy.pl

Regulamin